Telefon ukryty w koszu nagrywał kobiety w toalecie
Telefon komórkowy był ukryty w koszu na śmieci w toalecie. Pracownica restauracji, która tego dnia przebywała w lokalu w czasie wolnym, znalazła go i poinformowała o odkryciu kierownictwo.
Pracownicy szybko ustalili, że urządzenie należy do 51-letniego mężczyzny, który również pracował w restauracji. Ujęli go, a następnie przekazali policjantom.
19 września 51-latek usłyszał zarzut dotyczący utrwalania wizerunku nagiej osoby bez jej zgody, z art. 191a § 1 Kodeksu karnego w związku z art. 267 § 3 Kodeksu karnego.
Mężczyzna przyznał się do umieszczenia telefonu w koszu. Wyjaśnił policjantom, że zrobił to, ponieważ podejrzewał, iż w toalecie restauracji może dochodzić do handlu narkotykami.
Policjanci przeszukali pokój hotelowy wynajmowany przez 51-latka. Zabezpieczyli różne nośniki danych, w tym inne telefony, tablety i laptopa. Sprzęt zostanie przeanalizowany, między innymi po to, by ustalić, jak długo mogło dochodzić do nagrywania oraz czy mężczyzna udostępniał zgromadzony materiał innym osobom.
Sprawa ma charakter rozwojowy. W zależności od wyników przeprowadzonych czynności zakres zarzutów może się zmienić.
Prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 51-latka. Sąd zdecydował, że mężczyzna spędzi w areszcie najbliższe 3 miesiące.
Źródło: KPP Ostróda









